Dobra woda zawsze i wszędzie – kiedy wreszcie pojawią się zewnętrzne dystrybutory wody?

in bezbutlowe dystrybutory wody

Dobra woda zawsze i wszędzie – kiedy wreszcie pojawią się zewnętrzne dystrybutory wody?

Czysta i orzeźwiająca woda po wyczerpującym treningu w plenerze – to potrzeba każdego biegacza, rowerzysty, amatora nordic walking czy innych aktywności. Zwłaszcza, gdy temperatury rosną, a słoneczko przygrzewa. Dystrybutory wody w miejskim parku? W sąsiedztwie popularnych ścieżek rowerowych i spacerowych? Boiska? Basenu? To wciąż marzenie. Chociaż tzw. poidełka do wody  są dostępne na polskim rynku, pewnie trochę poczekamy, zanim pierwsze urządzenia pojawią się w naszych miastach.

O tym, że picie odpowiedniej ilości czystej wody jest ważne, bębni się nie od dziś. To oczywista prawda potwierdzona badaniami nad organizmem człowieka. Zresztą nie trzeba być naukowcem, żeby wiedzieć, że im cieplej jest na zewnątrz, im więcej słońca, im więcej wysiłku fizycznego – tym więcej wody powinniśmy pić. Od odpowiedniego bilansu wodno-elektrolitowego zależy nasze zdrowie, dobre samopoczucie, wydajność, a nawet życie.

Moda na wodę

Trzeba uczciwie przyznać, że świadomość w tej kwestii rośnie. Częściej czytamy etykiety na butelkowanych wodach dostępnych w sklepach. Nie tak łatwo już skusić nas do zakupu zdjęciem rozkosznego bobaska czy uśmiechniętej modelki na tle górskiego krajobrazu. Mamy swoistą modę na wodę, podobnie jak na bieganie, fitness i rozmaite diety.

Czy nadejdzie moda na bezbutlowe dystrybutory wody dla przestrzeni publicznych? Nie wiem, jak Wy, ale ja na to czekam. Nie, nie dlatego, że byłoby modnie pochylić się w promieniach słońca i pić z fontanny. Byłoby po prostu wygodnie!

Wygodna woda w plenerze

Poza świadomością, zwykle podczas aktywności fizycznej, mamy naturalnie większe pragnienie. Po prostu chce nam się pić, gdy biegamy, jedziemy na rowerze czy nawet energicznie spacerujemy. Nie każdemu widzi się jednak spacerek z butlą wody pod pachą. Mi szczerze mówiąc również.

Bezbutlowe dystrybutory wody postawione tu i ówdzie w różnych miejscach miasta byłyby po prostu doskonałe. Nie tylko dla tych biegających, albo jeżdżących na rowerze. A dla kogo jeszcze?

Źródełka wody dla dzieciaków

Mądry rodzic wie, że dziecko powinno pić czystą, dobrą wodę. Nie kolorowe napoje, niby-soki (bo nie można inaczej nazwać tego, co dostępne jest w sklepach), słodkie herbatki, oranżady i inne cuda. Czysta, świeża woda do picia dobrej jakości przyczyni się do ich prawidłowego rozwoju i da im energię do nauki i zabawy. Woda do plecaka zamiast farbowanych soczków pomoże też wyrobić w nich dobry nawyk na całe życie.

Tylko, że troskliwy rodzic, który wie, ile waży plecak jego dziecka, nie ma sumienia pakować do niego butelki wody.

Na szczęście, jeśli chodzi o szkoły, dzieje się coś dobrego. W wielu warszawskich placówkach mają pojawić się dystrybutory wody tzw. źródełka lub poidełka dla dzieci. Urządzenia miasto funduje szkołom, które zgłoszą się do programu. W każdej innej placówce oczywiście też mogą zostać zamontowane takie dystrybutory wody dla dzieci, ale dyrekcja lub rodzice muszą je po prostu kupić.

W każdej szkole przydałyby się takie źródełka. Najlepiej wewnętrzne, jak i zewnętrzne. Chociaż jeden zewnętrzny bezbutlowy dystrybutor wody mógłby stanąć w sąsiedztwie boiska szkolnego albo placu zabaw. Chodzi o to, żeby podczas upałów dzieci miały wodę „pod ręką”, mogły sobie podejść do poidełka i napić wodę zawsze wtedy, gdy mają pragnienie.

Tak naprawdę takie dystrybutory powinny być WSZĘDZIE! W parku, aquaparku, na boisku szkolnym, osiedlowym, placu zabaw itd. Dokładnie tak, jak opisuje jeden z producentów tych urządzeń. Owszem na polskim rynku są już dostępne dystrybutory wody dla przestrzeni publicznych. River Circle. Pytanie tylko, kiedy polscy przedsiębiorcy, osoby decyzyjne w naszych miastach, czy dyrektorzy szkół zdecydują się na ich kupno i montaż? Mam nadzieję, że jak najszybciej!

A Wy co o tym myślicie? Polubilibyście takie zewnętrzne dystrybutory wody z fontanną?

 

Write a Comment

Comment